O 12;00 wróciłam ze sklepu.Miałam przy sobie 50 zł ,więc zaszalałam ;3 heh.No nie do końca.Poszłam na początek do "Belli" sklepu , w którym są kosmetyki, lakiery i inne rzeczy dla dziewczyn.Kupiłam;żółty lakier do paznokci,opaskę hippie czarno-białą i piękny naszyjnik z zegarkiem(zrobiłam zdjęcie tego pięknego zegarka ;3 zobaczycie go na dole.) Ponieważ zapłaciłam 22.95 poleciałam jeszcze do kiosku po FASHION kupiłam za 5,99zł. Poszłam usiąśc na huśtawce koło domu mojej znajomej.Położyłam torby z "zakupami" i zaczęłam się bujac.Nagle ktoś mnie popchnął i huśtawka poleciała wyżej.Się przestraszyłam!To był mój przystojny kumpel/przyjaciel.Przepraszam , nie mogę pisac przystojny , bo mój boyfriend się obrazi ;) A ogólnie chodzenie z nim nie ma sensu, ciągle jest za granicą i się już nie odzywa.Aaa Tam..;/ ! No i K. podszedł do mnie i zatrzymał huśtawkę.Tak stał blizko mnie i patrzałam mu w oczy..ale i tak wszystko zepsułam , bo go kopnęłam moim pięknym trampkiem ;3.Tylko się zaśmiał i uśmiechnął się do mnie.Oczywiście jakby mogło byc inaczej , też się uśmiechnęłam.Zeszłam i ustałam na własnych nogach biorąc torby z zakupami.Ruszyłam w stronę swojego domu.
-Angelika..!-czy on musiał krzyknąc!Prawie zawału dostałam.
No i tak mnie odprowadził prawie do końca drogi ;o
On jest moim starym ,dobrym kumplem.I chyba i tak nic by z tego nie było.
-Zależy mi na tobie..-musiał to powiedziec!!!Tak dziwnie się poczułam ,ale on już sobie poszedł i nie mogłam nic powiedziec.
Uhh..historyjka się skończyła , a ja teraz lecę przygotowac sobie pyszne kanapki i soczek ;)
-Angelika..!-czy on musiał krzyknąc!Prawie zawału dostałam.
No i tak mnie odprowadził prawie do końca drogi ;o
On jest moim starym ,dobrym kumplem.I chyba i tak nic by z tego nie było.
-Zależy mi na tobie..-musiał to powiedziec!!!Tak dziwnie się poczułam ,ale on już sobie poszedł i nie mogłam nic powiedziec.
Uhh..historyjka się skończyła , a ja teraz lecę przygotowac sobie pyszne kanapki i soczek ;)
Tagi:
13
16.04.2011 o godz. 13:40






Bless;*